4 Luty 2010

Postawa względem przełożonych w Panu (2)

Autor: Marian Rassek. Kategorie: Postawa względem przełożonych w Panu .

Bądźcie posłuszni przewodnikom waszym i bądźcie im ulegli (słuchajcie i bądźcie im poddani); oni to bowiem czuwają nad duszami waszymi i zdadzą z tego sprawę; niechże to czynią z radością, a nie ze wzdychaniem (narzekaniem), gdyż to wyszłoby wam na szkodę Hebr.13,17

W tym fragmencie autor listu, w odróżnieniu od poprzednich rozważań, nie prosi czytelników, aby kochali i szanowali swoich liderów. Raczej mówi: „bądźcie posłuszni i ulegli przewodnikom waszym, tzn. słuchajcie ich i bądźcie im poddani”. Taki język wydaje się archaiczny i niepasujący do współczesnego kościoła, ale jest jak najbardziej na miejscu. Nie musimy bać się takich treści, gdyż sam Bóg stoi za nimi; On wie co mówi i robi. Temat posłuszeństwa i uległości nie powinien już od dawna wzbudzać zbyt wielu emocji. Może problem polega na tym, że nie czytamy zbyt wnikliwie Biblii. Autor listu tłumaczy swoje nauczanie, swoje racje bardzo jasno. Pisze bowiem, iż liderzy nie są wcale kimś w rodzaju dyktatorów, nawet do tego nie pretendują. Mają natomiast bardzo odpowiedzialne zadanie przed samym Bogiem i będą z tego bezwzględnie rozliczeni. Mają czuwać nad Bożymi ludźmi. Ich zadanie przypomina pracę samego Pana Jezusa. On powiedział do swojego Ojca, że zachował wszystkich uczniów, których powierzył mu Bóg, oprócz syna zatracenia. Chrystus strzegł ich w imieniu Ojca (był dla nich jak On), nie zginęli. Jezus został rozliczony ze swojego zadania. Z drugiej strony wiemy, że nasz Zbawiciel nie miał z apostołami łatwej przeprawy, choć byli Jego uczniami i mieli go słuchać. Był wprawdzie ich Panem i Nauczycielem, ale czasami był zniecierpliwiony ich postawą. Zadawał im krytyczne pytania: „czy i wy chcecie odejść?”. Jego uczniowie nie ułatwiali mu sprawy, będąc cieleśni, zbuntowani, czy aroganccy. Z drugiej jednak strony starali się być posłuszni, słuchali Jego nauki, poleceń, wskazówek. Chwała Bogu, że mieli na tyle oleju w głowie, by uśmiercić dumę, egoizm i własne racje. Przeszli szkolenie pozytywnie. Tego samego dzisiaj Bóg oczekuje od nas. Wyznaczył liderów i przywódców, aby nas przygotować. Nie staje się to jednak samo; potrzebne jest posłuszeństwo i uległość. Oczywiście liderzy mają stwarzać w kościele lokalnym przyjazną i dobrą atmosferę, która pomoże we wzroście. Oczekujemy tego wszyscy, i słusznie. W rozważanym przez nas fragmencie Słowa Bożego występuje jednak i odwrotna zasada. Autor listu do Hebrajczyków pokazuje, iż nieposłuszeństwo i brak uległości względem pastora czy lidera mogą spowodować katastrofę. Lider również potrzebuje właściwego przyjęcia, by pełnić swe zadania z radością, bez narzekania. I pastora można przyprawić o zawrót głowy. Powinniśmy to wiedzieć i strzec się niewłaściwych postaw. Jedną z najgorszych rzeczy dla kościoła nadal pozostaje zmęczony, zniechęcony, przygaszony przywódca. Człowiek w takim stanie pełni swoje obowiązki bez radości, co najczęściej wyrządza straszne szkody w Ciele Jezusa Chrystusa.

Zróbmy wszystko, co jest w naszej mocy, by nasz pastor (lider) czynił swą pracę z radością, a nie narzekaniem. On również potrzebuje życzliwości, ale nade wszystko posłusznych i uległych ludzi. Tych, co chcą usłyszeć, tych co chcą zastosować nauczanie, tych co chcą korekty. Nie śpieszmy się jednocześnie z osądzaniem tych, którzy mają zdać ze swej służby sprawę przed Bogiem. Pozostawmy Jemu osąd. Naszym zadaniem jest wziąć wszystko co Bóg ma dla nas przez naszych przywódców.

 

Komentarze (4)

krzysztof Dziewiecki:

23 mar 2010 o 22:34.

Miłość do Jezusa i do Jego Kościoła,samozaparcie.Mężczyzna kochający Biblię, Który w swoich
nauczaniach głęboko zagłębia się w prawdy Biblijne.Oto osobowość i charakter Bożego Sługi
Pastor Marian Rasek jest dla mnie zachętą jak karmić kościół Słowem Bożym,tak aby stół 
Pański był obficie zastawiony,aby ludzie umacniali się w wierze,i nauczyli się ufać Bogu w każdej
okoliczności ich życia.Właśnie Pastor Marian wraz z  małżonką Olą wspierali mnie zachęcali
otoczyli modlitwą,kiedy zmagałem się w trudnych chwilach służby w kościele.Nigdy się nie 
odwrócili,kiedy odwracali się inni.Bóg szuka dla swojego Królestwa liderów według swojego 
serca.Dlatego słowa Ap.Pawła zapisane w 1liście Tymoteusza 5/17 niech będą moim
podziękowaniem '' Starszym którzy dobrze swój urząd sprawują,należy oddawać podwójną cześć
zwłaszcza tym,którzy podjęli się  zwiastowania Słowa i nauczania''
Niech cię Bóg Błogosławi Pastorze
                                                                               Krzysztof Dziewiecki
 

Marian Rassek:

24 mar 2010 o 9:41.

Dziękuję za miłe słowa. Niech nadal łaska i pokój towarzyszą Tobie i Twojej rodzinie oraz społeczności, której przewodzisz.

pastor Marian

Marian Rassek:

18 sie 2010 o 20:21.

ciekawa uwaga nie wiem, co masz na myśli pisząc w ten sposób proszę o rozwinięcie

Marian Rassek:

19 paź 2010 o 12:20.

Proszę czytać inne moje artykuły gdzie również zajmuję się odpowiedzialnością pastorów i liderów wzgledem wspólnoty. Moja wypowiedź jnie sugeruje żadnej władzy nad innymi. Myślę, że źle interpretujesz biblijne pojęcie uległości i znowu nie czytałeś njc na ten temat z tego, co nauczam. Mamy ulegać jedni drugim (List do Efezjan), czy to sugeruje władzę jednych nad innymi? Nie wierzę, iż można mieć władzę nad człowiekiem. Władzę mamy nad diabłem. Uległość jest biblijnym pojęciem i nic na to nie poradzimy. Katastrofa nieposłuszeństwa polega po prostu na tym, że Bóg posyła kogoś, by pomóc i ta pomoc zostaje odrzucona. Oczywiście zagadzam się z tym, że nie ma świętych krów i starsi, liderzy, pastorzy nimi nie są. Pozdrawiam Marian Rassek

Zostaw komentarz

Browse

Kalendarz

Luty 2010
P W Ś C P S N
« sty    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728

Kategorie

Linki